Rolnik szukał żony i wybudował nową porodówkę

Oglądaj
Udostępnij

W budynku mamy zastosowaną wentylację kanałową. Czerpnie powietrza są po zewnętrznej stronie, od strony północnej. Powietrze idzie pod kanałami i trafia do sektora porodowego. Pod korytem jest kratka, maciora dostaje bezpośrednio ochłodzone lub ogrzane (zimą) powietrze (latem)

- opowiada. Podkreśla, że odpowiednia temperatura w chlewni, w poszczególnych pomieszczeniach jest bardzo ważna ze względów produkcyjnych. - Zwierzęta rosną szybciej, są zdrowsze i dzięki temu osiągamy lepsze efekty ekonomiczne - dodaje młody gospodarz.

           Prawidłowe warunki utrzymania zwierząt są nie tylko jednym z warunków otrzymywania dopłat, ale zapewniają również zwierzętom dobrostan. Ten z kolei pozytywnie wpływa na produkcyjność. - Optymalny mikroklimat to jeden z elementów, które zapewniają nam dobrą zdrowotność i wydajność zwierząt. Jednym z jego parametrów jest temperatura powietrza. Warto zatem dołożyć wszelkich starań, by w budynkach inwentarskich utrzymywać optimum cieplne - mówi Klaudia Cierniak - Nawrocka, lekarz weterynarii, specjalista higieny zwierząt rzeźnych i żywności pochodzenia zwierzęcego.

           W przypadku trzody chlewnej najwyższe temperatury otoczenia zapewniamy prosiętom w pierwszym tygodniu ich życia - od 30 do 32 stopni Celsjusza. Te temperatury możemy stopniowo obniżać, by otrzymać zakres ok. 24 stopni Celsjusza. - Przenosząc prosięta na odchowalnię, podwyższamy znowu temperaturę do ok. 28 - 30 stopni Celsjusza, co w pewnym stopniu zawsze minimalizuje stres odsadzeniowy, który zawsze towarzyszy podczas m.in. zmian miejsca pobytu zwierząt - dodaje lekarz weterynarii. W przypadku tuczników również rozpoczynamy chów od tych wyższych temperatur - od 18 stopni Celsjusza w systemie ściółkowym lub 20 stopni Celsjusza w systemie bezściółkowym. Temperatury te również stopniowo obniżamy do ok. 12 lub 18 stopni Celsjusza - wszystko zależy od sposobu utrzymania. Maciory preferują temperaturę od 15 do 18 stopni Celsjusza lub od 18 do 21 stopni Celsjusza. W systemie ściółkowym stosujemy zakresy niższe, bezściółkowym - wyższe.


ANNA KOPRAS-FIJOŁEK


Michał Bigos

specjalista ds. projektowania budynków inwentarskich

Terraexim - Agroimpex

 

           Najważniejszym elementem, który dba o odpowiednią temperaturę w pomieszczeniach chlewni, jest system wentylacji. Kieruje nim sterownik klimatu. Zarządza on pracą wentylatorów i wlotów powietrza. Jeżeli ustawimy na sterowniku daną temperaturę, „pilnuje” on, by była ona utrzymana. W momencie, gdy temperatura rośnie, sterownik daje sygnał do wentylatorów, by zwiększyły obroty i do wlotów - by się bardziej uchyliły. Analogicznie jest w drugą stronę - gdy temperatura zaczyna spadać, prędkość wentylatorów maleje, wloty są przymykane. Sterownik klimatu może także kierować pracą urządzeń, które służą do ogrzewania chlewni. Standardowymi elementami, którymi możemy grzać w sekcji warchlakowej, porodowej, są nagrzewnice wodne. Kolejne to rurki twin i delta - dwułopatkowe lub trzyłopatkowe. One mają wydatki w zależności od temperatury zasilania wody z kotła grzewczego. Im większa temperatura, tym większy mają wydatek. Kolejnym elementem do ogrzewania na sekcji porodowej są maty grzewcze, ruszty grzewcze. Wyróżniamy dwa rodzaje: ruszta wodne, zasilane z kotła CO lub ruszta elektryczne. Na porodówce optymalną temperaturą są 22 stopnie. W miejscu, gdzie jest gniazdo dla prosiąt, ta temperatura powinna być wyższa - między 28 a 32 stopnie. W osiągnięciu tej wyższej temperatury pomagają właśnie ruszta grzewcze elektryczne lub wodne, a także budki - daszki dla prosiąt. Montuje się także promienniki ciepła - zazwyczaj używane są w nich lampy o mocy 175 Wat. One są często montowane właśnie w daszkach.

           Optymalna temperatura jest ważna dla dobrej kondycji zwierząt. Można w ten sposób skrócić czas tuczu, lochy są zdrowsze, nie trzeba ich tak często brakować. Poza tym jeżeli jest zbyt wysoka temperatura, zwierzęta stają się niespokojne, agresywne, mogą się gryźć między sobą. Trzeba więc bardzo dbać o tę temperaturę.

           Kolejnym elementem, na który też trzeba zwrócić uwagę, jest np. obniżanie temperatury. Urządzenia, za pomocą których możemy ją obniżyć w chlewni, to p.w. system zamgławiania, zraszania. Taki system składa się z wysokociśnieniowej pompy wraz z dyszami wysokociśnieniowymi, które umieszczamy nad wlotami powietrza. Systemem tym zarządza elektrozawór - dostaje on sygnał ze sterownika, jeżeli została przekroczona temperatura. Wtedy elektrozawór się otwiera i z dysz, pod wysokim ciśnieniem, jest puszczana mgiełka wody, która powoduje obniżenie temperatury. W okresie letnim taki system zraszania może obniżyć temperaturę o 5 stopni w porównaniu z temperaturą na zewnątrz.

           Kolejnym elementem, który coraz częściej zaczyna się stosować w Polsce, są chłodnice powietrza, tzw. aircoolery. System taki składa się z plastikowych paneli lamelowych, które od góry zraszane są wodą. Ciepłe powietrze, przepływając przez nie, zostaje nawilżone, a zatem - ochłodzone.

           Materiały izolacyjne, które stosuje się w chlewniach to głównie sufity podwieszane z pianki PIR. Takie płyty mają grubość od 3 do 12 cm. Montuje się je zazwyczaj na drewnianym stelażu. Pozwalają one ograniczyć wychładzanie zimą pomieszczeń, a latem zmniejszyć nagrzewanie.

 

Paweł Kamiński

Doradca ds. Żywienia Trzody Chlewnej

firma Wipasz

           Od strony żywieniowej zachowanie właściwej temperatury też jest niezwykle ważne. Kiedy jest optymalna na chlewni, pozwala nam to uzyskać jak najlepsze wyniki produkcyjne. Optymalna temperatura na warchlakarni pozwala nam uniknąć obrzękówki, a na sektorze loch karmiących - pozwala na to, że locha wykorzystuje paszę na produkcję mleka, czyli na laktację, a nie na procesy metaboliczne, nie na ogrzewanie własnego organizmu.

           Częstym skutkiem nieutrzymywania temperatur są liczne przygniecenia w sektorze porodowym. Zbyt wysoka temperatura skutkuje tym, że prosięta rozchodzą się po kojcu, a nie są w miejscu do tego wyznaczonym, co znacznie zwiększa ilość przygnieceń. Zbyt niska temperatura - starają się dogrzać przy matce, co również wpływa negatywnie na ilość sztuk odsadzonych.

           Należy również pamiętać o odpowiedniej amplitudzie temperatur. W okresie zimowym bądź letnim, kiedy temperatury między nocą a dniem mogą wahać się nawet do 20 stopni C, w chlewni należy zachować jak najmniejszą różnicę. Dobrym sposobem jest kupienie termometru, który zapisuje najniższą temperaturę. Skoki amplitudy wpływają na stres zwierząt oraz jest to jedna z głównych przyczyn bakterii beztlenowych.

 


Wideo nie jest powiązane z żadnym artykułem